Czersk z maluchem…

3881651_zamek-w-czersku

Pewnego dnia gdy pogoda niezbyt dopisywała a działeczka zbyt wiele nie mogła nam zaoferować przy takiej pogodzie, ruszyłyśmy z Pati do pobliskiego Czerska na wycieczkę. Obawiałam się czy taki maluch nie znudzi się zbyt szybko ale okazało się, że nawet w dobie tabletów i komórek moja Pati ceni bardziej czas z mamą a jej ciekawość świata jest tak duża, że nawet kupa cegieł jest w stanie ją zainteresować.

Może trochę historii :

Zamek w Czersku powstał na przełomie XIV i XV w. z rozkazu księcia Janusza I. Wybudowany w stylu gotyckim służył za jedną z siedzib książąt mazowieckich. Może gdyby rzeka Wisła nie zmieniła swego koryta, pozbawiając warownie znaczenia a książęta nie przenieśli się do Warszawy, to Czersk może byłby stolicą Polski ?

Jak każde zamczysko, rownież i to ma swoje legendy.

Nie wiem, czy wiecie, ale mury zamku nawiedza duch Królowej Bony, która mieszkała tutaj przed wyjazdem do Włoch. Warownię podarował jej Król Zygmunt Stary. Jak głosi legenda w dniu wyjazdu królowa w pośpiechu zbierała swoje skarby i w czasie znoszenia swoich szkatułek, z jednej wysunął się sznur pereł, którym zahaczyła o występek w murze i niechcący rozerwała cenny naszyjnik. Perełki potoczyły się w różnych kierunkach i zaginęły. Podobno królowa ciągle powraca do zamku i jako Biała Dama i poszukuje rozsypanych pereł.

Jest też legenda o lochach i ukrytych w nich skarbach.

Podobno książę Janusz polecił swym budowniczym wykopać długie lochy, które miały kończyć się w którejś z pobliskich wiosek. Mogły one być wykorzystane w razie konieczności ucieczki lub ukrycia skarbów. Legenda mówi o śmiałkach, którzy dla wzbogacenia się lub dla sławy próbowali odnaleźć choć trochę z tych bogactw i o tym, że znikali bez wieści i nigdy już ich nie widziano. Są także i tacy ludzie, którzy twierdzą, że w czasie prowadzonych tu wykopalisk archeologicznych odkryto ponoć pod dawnym mostem zwodzonym okute drzwi prowadzące do lochów. Lecz, czy komukolwiek uda ło się odnaleźć skarby? Nie wiem..ale legenda to legenda.

Nie zanudzając Was powiem, że nam najbardziej spodobały się drewniane schody prowadzące na basztę więzienną i ceglane murki na dziedzińcu. Pati biegała po nich w tą i spowrotem a ja korzystałam ze słoneczka, które przebijało się przez chmury. Po schodach zostały zakwasy a po wycieczce całkiem ładne zdjęcia, zapraszam więc do oglądania :-) Warto jeszcze wspomnieć, że wraz z biletem wstępu na zamek otrzymuje się dwie listy z zadaniami ( jedna dotyczy zamku, druga samego Czerska), które dodatkowo ubarwiają wycieczkę, ponieważ trzeba wykazać się spostrzegawczością i wyszukiwać różne informacje lub zdjęcia a następnie uzupełniać te dane na swoich kartach. Pati choć malutka to niczym mały detektyw wyszukiwała te szczegóły i mimo, że pisać nie umie to dzielnie wszystko notowała w sobie znanym języku kropek, kółek i szlaczków ;-)

Gdybyście chcieli dowiedzieć się czegoś więcej na temat Zamku i jego okolicy to zapraszam na stronę :

Zamek Czers –
http://www.zamekczersk.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>