Tkaniny bambusowe i moje love z tych właśnie tkanin.

Bambus – pierwsze co kiedyś przychodziło mi na myśl to miś panda. Misie te żywią się właśnie pędami bambusa. Ja też nie raz tak wyglądam ale wtedy to już i bambus nie pomoże ha ha ha tylko myk do wanny ;-D

W każdym razie bambus to było coś zielonego i twardego co szybko rosło i można to było zjeść. Tak tak my ludzie też. Kuchnia chińska czy wietnamska..
..ale dzisiaj nie o tym :-)
Dzisiaj chcę Wam zdradzić co jest moim hitem na lato. To numer jeden w domu i na wyjazdach ! Otóż jest to bambus a właściwie bambusowa tkanina, z której mam już dwie pieluszki o wymiarach 70×70 cm, śliniaczek, myjkę i kocyk letni.
I w przeciwieństwie do samej rośliny, tkanina jest niezwykle mięciutka i taka lejąca się. Przyjemnie chłodzi i jeszcze chroni przed promieniowaniem UV. Dodatkowo posiada właściwości antygrzybiczne i antybakteryjne. Nie podrażnia skóry maluszka i pozwala jej oddychać. Dobrze chłonie wodę i ma właściwości antyodorowe czyli mówiąc po polsku, nie wydziela brzydkich zapachów.
Pieluszki wykorzystuje jako takie kocyki-otulaczki w domu lub do wózka, myjka służy jako taka podręczna ściereczka do buzi a kocyk letni używam w domu jako prześcieradełko na łóżku, na którym  śpi córa. Dzięki temu Patrycja nie poci się i spokojnie śpi czy to w dzień, czy to w nocy.
Na wypadach zaś kocyk jest po prostu kocykiem, na którym Pati sobie urzęduje. Oczywiście pod nim jest jeszcze inny kocyk co by od ziemi zimno w pupę nie było ;-)
Kocyk ma wymiary 120×120 cm i w przypadku maluszków taki rozmiar sprawdza się idealnie. W przypadku większych maluszków też daje radę ;-D
A poruszając temat wypadów na łono natury, zapraszam na wpis o jednorazowych nocnikach :-) Tron to mój kolejny hit, który powinien się znaleźć w wyjazdowej walizce każdej mamy małego smyka.
Wróćmy jeszcze do śliniaczka. Piękny jest, co ?
A jaki miły w dotyku.. A to tylko początek zalet. To pierwszy śliniaczek, który nie jest podszyty ceratą, która nie przepuszcza powietrza tylko mięciutkim bambusowym frotte. Chłonie bardzo dobrze ale pozwala skórze oddychać. Mógłby być tylko trochę dłuższy. Chociaż założenie jest takie, że to raczej na co dzień dla ząbkujących maluchów, więc pewnie dlatego taki krótki. Tak czy siak mi się podoba :-)
A Wam ? Co wogóle myślicie o takich bambusowych nowościach ?
Jeśli Wam się spodobały to zapraszam do Mama ma. Atrakcyjne ceny i wysyłka zawsze gratis !
A tu jeszcze kilka fotek :

3 komentarze do “Tkaniny bambusowe i moje love z tych właśnie tkanin.

  1. Super te bambusowe rzeczy :) ochoty mi robisz na zakup strasznie bo az ciekawa jestem tego w dotyku :) a taką pandą to i ja bywam hehe

  2. Świetne te nowości bambusowe a ich największą zaletą jest to , że dziecko się nie poci i to jest najlepsze zwłaszcza w upały ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>