Moja pierwsza bajka :-)

Ostatnio Biedronka ogłosiła konkurs na bajkę dla dzieci. Bajkę napisałam ale..bajki nie wysłałam bo przegapiłam koniec konkursu :-/ no i 100 000 zł poszło w siną dal ha ha ha

Chociaż pewnie i tak nie miałabym szans. Tendencyjna i poruszająca oklepane tematy.

Ale czas by ujrzała światło dzienne i poddała się opinii moich najsurowszych krytyków ;-D zapraszam do lektury :

Cześć, jestem Zoraya. A Ty jak masz na imie?

Przyjechałam z dalekiej Afryki gdzie słońce grzeje 365 dni w roku. Dlatego moja skóra ma kolor czekoladowy. A moze dlatego ze pochłaniam jej ogromne ilości. Mama   mówi, że czekolada w dużych ilościach jest szkodliwa ale kilka kosteczek moze swietnie poprawić humor.
Wy tu w Polsce chyba mało jej jecie bo tacy smutni jesteście.
A moze to brak słońca?
Do Polski przyjechałam jak miałam 3 latka . Tatuś dostał tu pracę a mama była poprostu mamą więc mogła nią być wszędzie.
Na początku trafiliśmy do Warszawy. Na początku było fajnie bo siedziałam z mamą w domu. Kłopoty zaczęły się gdy zaczęłyśmy wychodzić z domu..ale od początku.
Pewnego dnia w odległej Afryce, przychodzi na świat mała dziewczynka, o skórze ciemnej jak gorzka czekolada. Ma śliczne, kręcone włoski i ogromne ciemne oczy. Jest ciekawa świata i wszystkiego co ją otacza. Dziewczynka otrzymuje imię Zoraya, którego znaczenie to „Afrykańska kiężniczka” bo jest najpiękniejszą dziewczynką w całej wiosce.
Zoraya jest ulubienicą całej wioski i nie ma osoby, ktora by jej nie lubiła.
Kiedy Zoraya kończy trzy latka, jej rodzice postanawiają ruszyć w świat a ponieważ znają Polskę z opowieści misjonarzy i wydaje im sie ciekawym krajem to wybierają wlasnie ja.
I tak oto mamy dzien dzisiejszy. Mama postanowiła iść do pracy więc  ja musiałam iść do przedszkola. Cieszyłam sie bardzo. Tyle nowych przygód mnie czeka.
- Mamo, a czy w tym przedszkolu bedą inne dzieci?
- Tak córeczko.
- A czy bedą tam zabawki?
- Oczywiście Skarbie.
-  A książeczki, kredki i plastelina?
- Napewmo. Bedzie to i wiele innych rzeczy. Będą też ciocie, które sie bedą Wami zajmowały. Bedą ciekawe wycieczki. Będziesz sie uczyła śpiewać i tańczyć.. Bedzie naprawdę wesoło.
Niestety pierwszy dzien w przedszkolu nie był dla Zorayi tak fajny jak sie spodziewała. Dzieci pokazywały ją paluszkami i bały sie do niej podejść. Zoraya wróciła do domu bardzo smutna.
Jej mama wcale nie miała lepszego dnia. Też usłyszała kilka przykrych słów. Dobrze, ze mamy siebie, powiedziała do córki.
Kolejne dni wcale nie były lepsze. Dzieci pytały:
- dlaczego jesteś taka czarna? Ktoś Cię pomalował?
- po co tu przyjechałas?
- pewnie byłaś niedobra i dlatego tak wygladasz,
- uciekaj do Afryki,
To samo było na placach zabaw. Zoraya często pytała mamy :
- Mamo, dlaczego Oni tacy są? Czym sobie na to zasłuzusmy? Nestesmy tacy jak oni, mamy tylko innym kolorskoru.
Na to matka odpowiadała tak. My ludzie jesteśmy jak czekolada. Sa mleczne, gorzkie, białe, czarnr i z rodzinami. Kazdy lubi inna a sa osoby, którzy wogole jej nie lubią. Tak samo jest z ludźmi. Jedni lubią wszystkich, inni nikogo a jeszcze inni wybierają tych którzy najbardziej im pasują.
Mamy inny kolor skory i nie każdemu to sie podoba ale uwierz mi córeczko,    sa ludzie i dzieci dla których to nie ma znaczenia. Nie liczy sie dla nich jsk wyglądamy ale jacy jesteśmy. A my z  tatą zrobimy wszystkio żebyś była szczęśliwa i żebyś odnalazła prawdziwych przyjaciół bo kochamy Cię ponad wszystko.

3 komentarze do “Moja pierwsza bajka :-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>