Warsztaty zapachowe z Marimer

„Ludzie bowiem mogą zamykać oczy na wielkość, na grozę, na piękno, i mogą zamykać uszy na melodie albo bałamutne słowa. Ale nie mogą uciec przed zapachem. ”
Pachnidło

Niewiele osób zdaje sobie sprawę jak istotną rolę odgrywa zmysł węchu. Zapytani o to, z jakiego ze zmysłów najmniej niechętnie byście zrezygnowali, wiele osôb stwierdziło, że właśnie z węchu. Nie wyobrażali sobie, że mogliby nie słyszeć czy nie widzieć..
A ja należę do tych osób, które za nic w świecie nie oddały by powonienia. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym nie czuć słodkiego  zapachu kwiatów rosnących na łące, zapachu świeżo mielonej i parzonej kawy czy zapachu swoich najbliższych nawet jeśli te zapachy nie są do końca przyjemne ;-) wiecie o czym mówię.. Niemowlę pachnie ładnie, jego kupka już nie koniecznie..
No więc teraz do czego zmierzam ? Otóż miałam wielką przyjemność brać udział w niezwykłych warsztatach zapachowych. Warsztaty wygrałam w konkursie Marimer. Myślałam, że to będzie takie spotkanie dla mam z dziećmi,  na zasadzie powąchaj daną rzecz i zgadnij co to jest. Jednakże już na wejściu okazało się, że czeka na nas dużo więcej atrakcji.
Na początku przemawiał lekarz, ktory opowiedział nam o … nosie oczywiście. Jego budowie, problemach z nim związanych a także skąd się wziął przesąd o piątku 13-ego :-) Mówił rownież jak ważna jest higiena nosa. Zęby myjemy 2-3 a nawet więcej razy mimo, że używamy ich moze ze 20 razy dziennie. A nos ? Czy ktokolwiek dba o nos ? Może garstka by się znalazła..a dlaczego ? Przecież używamy go tak często. Ano dlatego, że nikt nas tego nie nauczył. Po krople czy wody morskie sięgamy dopiero wtedy gdy coś się dzieje. A lepiej chyba zapobiegać niż leczyć .. Prawda?
Więc dbajmy o nosy a świat będzie piękniejszy a już napewno bogatszy w aromaty :-)


Dzieciaki w tym czasie kolorowały obrazki i poznawały świat zapachów razem z Panią Martą, w specjalnie urządzonym dla nich kąciku.


Pati ponieważ mała to cały czas była ze mną.
Największą niespodzianką była druga część gdzie to my, dorośli wąchaliśmy różne aromaty. A potem mogłyśmy stworzyć swoje własne, prawdziwe perfumy. Radą i pomocą służyły Panie ze studia Mo 61. Były jak czarodziejki, które za pomocą zapachów cofnęły mnie w przeszłość. To była prawdziwa podróż w czasie..do lat dzieciństwa, pierwszych miłości i najlepszego urlopu w życiu :-)

„Kto ma władzę nad zapachami, ten ma władzę nad sercami ludzi”. Pachnidło.

Te Panie sprawiły, że moje serce wprost oszalało..i mimo, że aromatu czarnej porzeczki nie rozpoznałam ( moze dlatego, że babcia ich nie miała) to wiele innych przywołało naprawdę miłe wspomnienia. Np. zapach benzyny czy stęchlizny ha ha ha
Na koniec każda z nas mogła zabrać swoje perfumy dla siebie :-)))

„Czym ma być pachnidło:
subtelność, moc, trwałość, rozmaitość oraz porażające,nieodparte piękno. ”

I takie są właśnie moje perfumy ! Dziękuję Mo61 :-*

A że Perfumy to nie tylko chemia, a również uczucia i emocje, to ja wąchając swoje wracam myślami do tyc niesamowitych warsztatów. Marimer zadbał aby nasze nosy miały prawdziwą ucztę. Zresztą brzuszki też bo i dla nich było całkiem dużo różnych pyszności ;-P

I jeśli kiedykolwiek będziecie mieli okazje skorzystać z takich warsztatów to nie wahajcie sie ani chwili.
Ps. Ja już wiem jak pachnie cybet ;-P

7 komentarzy do “Warsztaty zapachowe z Marimer

  1. Nigdy w życiu nie oddałabym zmysłu węchu, to własnie zapach sprawia iż najbardziej, utrwalają mi się wspomnienia. Z zapachem suszonych grzybów, zawsze kojarzy mi się rodzinny dom, pewne perfumy sprawiają, że od razu mam przed oczami ukochaną osobę.
    Bardzo ciekawe warsztaty, sama z przyjemnością bym z nich skorzystała :)
    Bardzo ciekawy wpis :)
    Pozdrawiam :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>